Andrzejki - Andrzejki w plenerze
W tym roku byłam na niecodziennych Andrzejkach. Ich oryginalność polegała na tym,że odbywały się na świeżym powietrzu.Co prawda zimy nie było tego roku i listopad nie był śnieżny jednak Andrzejki w ogrodzie to rzecz którą przeżyłam pierwszy raz w życiu. Ogólnie
Andrzejki były udane. Rozpaliliśmy duże ognisko i przy nim jedliśmy, tańczyliśmy i bawiliśmy się.Serwowane były gorące kiełbaski i pieczone ziemniaczki. Opatuleni w ciepłe kurtki tańczyliśmy przy przygrywającym nam akordeonie.Dla rozgrzewki piliśmy też grzańca.Oprócz ogniska i gorących napojów rozgrzewała nas też sama atmosfera. Było wesoło i zabawnie. Pomimo niskiej temperatury bawiliśmy się do późna a impreza zapadła nam wszystkim w pamięci.