Fajerwerki - fajerwerki

Tego Sylwestra spędziłem w Niechorzu. Latem byliśmy w tej miejscowości na wczasach i tak nam się spodobało ,że postanowiliśmy spędzić tam kilka dni zimą. Zatrzymaliśmy się w Tawernie pod Wodnikiem. W sumie jest to restauracja ,która posiada kilka pokoi ale warunki były świetne. Mieliśmy możliwość bawić się na balu Sylwestrowym z tubylcami a po imprezie weszliśmy tylko na piętro i już byliśmy w swoim pokoju. Impreza była naprawdę szampańska a gwoździem programu były pokazy pirotechniczne. Gdy wyszliśmy po północy na zewnątrz zaczęły się pokazy sztucznych ogni. Takie Fajerwerki i sztuczne ognie widziałem tylko w telewizji. Huk był ogromny ale efekty świetlne nieziemskie. Można było dostać oczopląsu od ilości barw i nachodzących na siebie pióropuszy, kul i innych kształtów. To było niesamowite.