Rewal - Rewal - jesienią też ładnie.
Takiej pogody, jaką mieliśmy tej jesieni w Rewalu może nam pozazdrościć cała Polska. Wybraliśmy się tam z mężem po to by powdychać jodu, połazić po okolicznych lasach za grzybami i podreperować zdrowie zabiegami rehabilitacyjnymi. Tak się zdarzyło, że nad naszą częścią wybrzeża wyż atmosferyczny, a pozostała część kraju zgniła od mgły i kapuśniaczku. Nasz hotel
Rewal rewelacyjny. Najważniejsze, że mają tam sporo zabiegów i skrupulatnie z wszystkiego, co akurat było nam zlecone przez lekarza, korzystaliśmy. Grzybów co prawda nie zebraliśmy zbyt dużo, bo robaczywków sporo było, ale i tak Rewal złaziliśmy wzdłuż i wszerz, a przede wszystkim nad brzegiem morza. O to chodziło przede wszystkim - robić długie, wyczerpujące spacery. Z Rewala przywieźliśmy wiele muszelek, bursztynów i pamiątki dla wszystkich znajomych. Już jest rytuałem, że obdarowujemy naszych przyjaciół pamiątkami z bursztynu. Takie drobiazgi zawsze sprawiają radość nie tylko obdarowywanym, ale i nam ofiarodawcom. Jesienią nad morzem też ładnie.

Podobne artykuły: