Pobierowo - Pobierowo w marcu
Takiego wiosennego, marcowego wyjazdu nam było trzeba. Pobierowo latem jest cudne, ale byłem naprawdę mile zaskoczony, że i o tej porze może się podobać. Przygotowałem się na szarzyznę, bo to nawet drzewa nie puściły listków, a tu jakoś tak bardziej wiosennie niż u nas na Śląsku. W pensjonacie
Pobierowo dużo kwitnących kwiatów, puszczających listki gałązek, w recepcji i holu ozdobne klatki ze świergolącymi kanarkami, czuło się powiew nowej pory roku. Myślałem, że w takiej niewielkiej mieścinie turystycznej, która w zasadzie jest sezonowa, nie będzie poza nami i miejscowymi nikogo, ale się myliłem. Spotykaliśmy z żoną wiele ludzi przechadzających się po mieście i plaży i od razu było widać, ze nie są to miejscowi. Widocznie do Pobierowa starsi ludzie tak ochoczo zaczęli przyjeżdżać po sezonie, jak i do sławionego Kołobrzegu, który życiem tętni cały rok. Stwierdziliśmy z Grażyną, że nasz następny pobyt w Pobierowie, to nie w lipcu jak zwykle, a dopiero we wrześniu. też ciepło, a tych tłumów już nie będzie.

Podobne artykuły: