Polanica Zdrój - Relacja z weekendu w Polanicy Zdrój
Polanica już do kończ życia będzie mi przypominać niezapomniane dni. Spotkałem tam kobietę, która też była samotna, ale odtąd już zawsze będziemy razem Taki szmat drogi musiałem jechać, żeby ją spotkać, ale nie żałuję. Wiele spacerowaliśmy sobie promenadą, którą szczyci się Polanica Zdrój . Zaglądaliśmy do knajpek. Wiele godzin spędziliśmy w okazałej hali spacerowo- koncertowej. Ze szczegółami oglądaliśmy świetny kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Głaskaliśmy betonowego niedźwiedzia, który w parku czeka cierpliwie na kolejne zlodowacenie, już blisko sto lat. Pojechaliśmy do uzdrowiska Polanica Zdrój , by tam poleniuchować, podładować akumulatory i odrobinkę się wykurować. Ponieważ wody termalne, które ma Polanica słyną z ich dobroczynnego wpływu na układ krążenia i układ trawienny, więc zdecydowaliśmy, że to najlepszy wybór. Na miejscu zobaczyliśmy, że wśród licznych ofert zwłaszcza intelektualnych jest tu też dużo możliwości uprawiania różnych sportów. My wsiedliśmy na górskie rowery i w ten sposób zobaczyliśmy chociaż mały ale jakże wspaniały fragment otaczającej uzdrowisko przyrody. Kumpel nakręcił mnie, by na urlop wybrać się do Polanicy. Co prawda coś tam mówili mi o tym kurorcie, ale myślałem, że to miejsce dla starszych słabych ludzi, a nie dla nas zapaleńców. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że
Polanica Zdrój to cudo dla wariatów górskich. Jeździliśmy przez wszystkie trzy dni, aż rowery rzęziły. Dawno nie jeździłem w tak odjazdowych terenach. I dawno też nie nocowałem w takich luksusach.
Polanica Zdrój noclegi ma cudowne. Nudzą mnie te podróże z rodzinką na wakacje. Zawsze tylko jakieś snucie się, albo leżenie na plaży. Można dostać kota z nudów. Tym razem starzy powiedzieli, że nie wybierzemy się nad morze. Naszym celem okazała się Polanica Zdrój . No ekstra. Będę się ścigał z dziadkami po deptaku - pomyślałem. To co tam zobaczyłem to był po prostu szok. Super sztuczny tor saneczkowy. Cudne baseny kąpielowe. Doskonale zrobiony teren do paitballu. Starty za wyciągarką na paralotni. Nawet stary wynajął terenówkę na przejażdżkę offroadową.
Polanica to jest to. Od lat każdy dłuższy weekend spędzamy w naszym wybranym uzdrowisku Polanica Zdrój . Nic nie może się równać z walorami tego kurortu. Niesłychanie lubimy marsze po uzdrowiskowym parku. Kiedy bolą nogi naturalnie można wejść do jednej z licznych knajpek, by odetchnąć i nabrać sił. Wielka Pieniawa to znakomita woda mineralna, którą proponuje nam Polanica, a po której bezwzględnie czujemy się znacznie lepiej. A co bardzo ważne to Polanica Zdrój noclegi ma wyśmienite. Nawet najbardziej wymagający kuracjusz znajdzie dobrą dla siebie ofertę.
Podobne artykuły: